Copyright ©2018 Rafał Kowalkowski. All rights reserved.

“Lot nad niebem” Płyta “Fotografia” Piosenka numer 5

LOT NAD NIEBEM

Zwr.

Dziś juz lecę nad chmurami będę wisiał

Wszystko małe nawet stopy bose są

Taki stan trwa tutaj w niebie nie od dzisiaj

Tylko skrzydła się nad ranem w deszczu rwą

Ref.

Teraz spadam

Błagam

Dziurę w ziemi

Już nie gadaj

Zsiadaj

Zostaw mnie

Zwr

Życie trwa tyle ile chwil mam do stracenia

I tak naprawdę nie wiem po co martwię się

Przed sekundą wielki bóg dał do myślenia

Ktoś mnie zabił bo urodził właśnie mnie

Ref

Teraz spadam

Błagam

Dziurę w ziemi

Już nie gadaj

Zsiadaj

Zostaw mnie

 

Bridge

Wnętrzem wiersza wyplotę przestrzeń

Po filarze uda spadać w dół

Potem będę spływać z deszczem

W spienione  fale  włosów mokrych od  ziół

 

W zmyślonym morzu ust utonę

Nigdy nie powiesz mi że ostatni raz

To powietrze wokół  chłonę

Choć nasz ogień już dawno zgasł

 

Ref

Teraz spadam

Błagam

Dziurę w ziemi

Już nie gadaj

Zsiadaj

Zostaw mnie

 

End

Śniegiem

Zamarzam

W Tobie

 


Piosenka dla Tego, który spadł z dachu. “Dziura” to taka rzecz, w której nikt nie chce być i być może właśnie przed chwilą udało się w niej w jakimś cudem nie znaleźć. Choć lot trwał sekundę, to jednak na pewno dał do myślenia i “przewinięcia” całego filmu życia w szybkich klatkach. Dalej w piosence jest ta właśnie “klatka” mówiąca o uczuciu do kobiety (W.), gdzie spadanie po filarze uda jest o wiele przyjemniejsze od tego lotu przed chwilą.

Śniegiem zamarzam w Tobie? Niczym innym, przecież śnieg kocha.

Zostaw komentarz