Copyright ©2018 Rafał Kowalkowski. All rights reserved.

“Fotografia” płyta “Fotografia”, piosenka numer 8

FOTOGRAFIA

Ten czarny kolor nie jest zły kiedy Ty uśmiechasz się w nim

Dwa morza patrzą na mnie jakbym chmury cienia w nie wbił

Tylko Ty

Tysiące mil

Zegar już wybija mi rytm

Będziesz tu

Dotknę snu

Już

Ref

Przyjdź

Proszę przyjdź

Zamknij drzwi

Wybacz mi

Zwr.

Teraz płynę i dziwię się, że taka woda może być słona

Z każdym zakrętem słyszę jak  smukłe cienie chcą mnie  przywołać

Krzyczę nie

Nie ma jej

Tylko w czarnobieli to zdjęcie

Będzie ból

Będzie kuł

Już

——————–

“Fotografia” powstała jedna z pierwszych. Być może z miłości do czarno-białego koloru, gdzie już w pierwszych wersach pada” ten czarny kolor nie jest zły, kiedy ty uśmiechasz się w nim”. Jednakże utarło się w mediach, że czarno-białe fotografie są pokazywane tylko wtedy, gdy dana osoba zmarła. Na szybko przerabiane są zdjęcia (portrety) z koloru do BW, choć dla mnie konwersja do BW to skomplikowane metoda i trzeba zdjęcia poddać wielu zabiegom, żeby uzyskać porządny efekt. No ale nie o tym mowa. Piosenka powstała po śmierci portalowego kolegi z Fotoferii Pawła Kucharskiego, który odszedł nagle, pozostawiając w szoku rodzinę i tych, którzy podziwiali jego zdjęcia. Na szczęście dotarliśmy do rodziny i udało nam się pozostawić konto Pawła na portalu, a także wydać kondolencyjną księgę, która gdzieś tam krąży po Polsce i są zbierane wpisy.

Facet silny i sprawny, wstaje od stołu i umiera. “Fotografia” to piosenka szybka, może dać złudzenie pozornej lekkości, ale opowiada o śmierci i bólu. “Teraz płynę i dziwię się, że taka woda może być słona” – dłuższa forma określenia “Chłopaki nie płaczą”, no ale potem się dziwią jak smakują łzy. Bohater piosenki prosi swoich bliskich o wybaczenie, bo nie zdążył się pożegnać, ale w pewnym sensie daje przyrzeczenie, że kiedyś to powie, gdy zamkną się drzwi.

Metaforę “dwa morza patrzą na mnie jakbym chmury cienia w nie wbił” pozostawiam do dowolnej interpretacji. Zresztą “Fotografia” ma w sobie tylko takie określenia, które powstały w mojej głowie i być może są zapożyczone z tekstów, które znam, ale nie jestem tego świadomy. Tak samo jak muzyka, która też “weszła” w ten wiersz i zżyła się z nią na zawsze.

Zostaw komentarz